Forum dyskusyjne internetowego serwisu
Polskiego Towarzystwa Miłośników Orchidei http://www.storczyki.org.pl
Najwidoczniej dużą rolę pełnią tu również pozostałe warunki: oświetlenie, wilgotność powietrza itp. Trzymam większość milotniowatych w korze sosnowej, dość drobnej, bez innych dodatków - rosną jak wśćiekłe i kwitną co roku (przestrzegam zasady: latem mniej słońca i więcej wilgoci, zimą jak najwięcej światła i bardziej sucho, i zawsze mnie dziwiło, ze miltonie uważa się za trudne w uprawie i doprowadzaniu do kwitnienia), natomiast te w semi-hydro rosną wyraźnie słabiej. Te w keramzycie pochodzą z podziału starych rośłin, więc nie chodzi tu o fakt, ze np. kupiłam słabsze rośliny.