Forum dyskusyjne internetowego serwisu
Polskiego Towarzystwa Miłośników Orchidei http://www.storczyki.org.pl
Jeżeli to choroba grzybowa i w zaawansowanym stadium to delikatne środki typu biosept (nadający sie raczej do działania prewencyjnego)nie pomogą, trzeba będzie szybko do dobrego sklepu ogrodniczego z fachową obsługą, zapakować jeden egz. ze sobą lub część chorej rośliny i okazać komuś z personelu. Stawianie diagnozy przez internet może być nietrafne. Też kiedyś uprawiałam pelargonie bluszczolistne na balkonie ale właśnie z powodu skłonności do "infekcji" zaniechałam ich i przerzuciłam się na odmiany klasyczne i sprawdzone, te mnie nie zawiodły ani razu. Życzę powodzenia w zmaganiach.
Z poważaniem - Małgorzata