| Wróć do Forum | FAQ | Dodaj komentarz Szukaj:  Temat   Autor   Treść       

Przebieg dyskusji:

 Zmarznięte Zygopetalum, Autor: Karolina Czempas

 \ Re: Zmarznięte Zygopetalum, Autor: Witold Hanak
   \ Re: Re: Zmarznięte Zygopetalum, Autor: Beata Prokopiuk
     \ Re: Re: Re: Zmarznięte Zygopetalum, Autor: Karolina Czempas

Zmarznięte Zygopetalum Wersja do druku
Autor: Karolina Czempas ( ckarus@gazeta.pl ) piątek, 20 maja 2005, 18:02
 


Witam!
Może się to wydawać dziwne, ale zmarzło mi, stojące od jakichś 3 tygodni na balkonie, Zygopetalum, a właściwie jedno z nich. Wczoraj niezbyt dużą roślinę przewrócił mi wiatr, wskutek czego wysunęła się nieco z doniczki. Zajrzałam do środka-zmarzły korzenie. Gdy wystawiałam rośliny, korzenie rosły, były zdrowe i jędrne. Teraz końcówki zrobiły się brązowe. Cała roślina zatrzymała rozwój (tak korzeni jak i przyrostów). Co mogę zrobić dla tego Zygopetalum (dodam, że drugie, dużo większe, zdaje się lepiej znosić te iście marcowe temeperatury)? Obie rośliny wstawiłam na razie do domu...
A może moja diagnoza jest błędna?? Ale w ostatnich dniach w W-wie nocą temperatura spadała do 3-5 stopni, więc roślina mogła zmarznąć...?
Pozdrawiam, Karolina :)


Dodaj komentarz do wiadomości : Zmarznięte Zygopetalum

Tego pola proszę nie wypełniać:
Imię i nazwisko:
Adres email:
Wiadomość: