| Wróć do Forum | FAQ | Dodaj komentarz Szukaj:  Temat   Autor   Treść       

Przebieg dyskusji:

 Pierwsza pomoc dla Miltonii, Autor: Marta Ratajszczak

 \ Re: Pierwsza pomoc dla Miltonii, Autor: Halina
   \ Re: Re: Pierwsza pomoc dla Miltonii, Autor: Marta Ratajszczak

Re: Pierwsza pomoc dla Miltonii Wersja do druku
Autor: Halina ( Halina_w@gmx.de ) czwartek, 12 października 2006, 23:24
 


Witam,

pani Marzeno ja moje ,,zdechlaczki,, reanimuje w keramzycie.
Butelke po mineralnej lub coli obcinam w polowie.

Tak powstaly zbiornik (domowej roboty doniczke) ozdabiam azurem (robie dziurki) przy pomocy lutownicy meza, przy czym od dna ok. 4 cm zostawiam bez perforacji, tam jest rezerwuar wody.

Calosc napelniam keramzytem (gruboziarnistym), wkladam rekonwalescenta po operacji ciecia (i dezynfekcji weglem, lub pylem siarkowym), przysypuje jeszcze keramzytem i wlewam wode do wysokosci dna.

Roslina musi miec cieplo ok. 23°C i jasno.

Teraz trzeba tylko cierpliwosci, czego i pani zycze.
Pozdrawiam, H.


Dodaj komentarz do wiadomości : Re: Pierwsza pomoc dla Miltonii

Tego pola proszę nie wypełniać:
Imię i nazwisko:
Adres email:
Wiadomość: