| Wróć do Forum | FAQ | Dodaj komentarz Szukaj:  Temat   Autor   Treść       

Przebieg dyskusji:

 złamany kwiat, Autor: Aleksandra

 + Re: złamany kwiat, Autor:
 | \ Re: Re: złamany kwiat, Autor: zozo
 |   \ Re: Re: Re: złamany kwiat, Autor: ZetKa
 + Re: złamany kwiat, Autor:
 \ Re: złamany kwiat, Autor: nieznajmy

Re: Re: Re: złamany kwiat Wersja do druku
Autor: ZetKa ( ZetKaF@gazeta.pl ) niedziela, 21 stycznia 2007, 15:22
 


Tylko, ze chyba musi byc nie do konca zlamana? Jesli to bylo tylko nadlamanie, i nie uzyskalismy w ten sposob dwoch czesci - warto sprobowac, jesli natomiast gora calkowicie odpadla - sprobowac tez warto, ale nie robilbym sobie nadziei...
Zozo, dzieki za przypomnienie tego humorystycznego akcentu, zapomnialem o tym ;)


Dodaj komentarz do wiadomości : Re: Re: Re: złamany kwiat

Tego pola proszę nie wypełniać:
Imię i nazwisko:
Adres email:
Wiadomość: