| Wróć do Forum | FAQ | Dodaj komentarz Szukaj:  Temat   Autor   Treść       

Przebieg dyskusji:

 Do tematu wymiany podloza, Autor: Fiolka

 + Re: Do tematu wymiany podloza, Autor: Fiolka
 + Re: Do tematu wymiany podloza, Autor: MagdaMK
 \ Re: Do tematu wymiany podloza, Autor: Renata S.
   \ Re: Re: Do tematu wymiany podloza, Autor: Maria
     \ Re: Re: Re: Do tematu wymiany podloza, Autor: Fiolka
       \ Re: Re: Re: Re: Do tematu wymiany podloza, Autor: Monika B.
         \ Re: Re: Re: Re: Re: Do tematu wymiany podloza, Autor: Renata S.

Re: Re: Do tematu wymiany podloza Wersja do druku
Autor: Maria (brak adresu) niedziela, 24 lutego 2008, 16:04
 


Moje doświadczenia z gotowym podłożem są negatywne, albo zbyt szybko się rozkładają, albo są zarobaczone.Dlatego podłoże przygotowuję sama, nawet kora jest inna, dlatego wybieram korę która była w doniczce, wygotowuję ją.Kermazyt, ale jasny(ciemny zbyt szybko kruszeje)łupiny od orzechów laskowych,chipsy kokosowe-też gotuję.Wszystko odsączam na sicie.Na spód donicy wkładam kermazyt, na to rozdrobniony na kawałki węgiel drzewny.Wkładam roślinę i zmieszane składniki.Delkatnie patyczkiem upycham podłoże między korzenie.Węgiel drzewny nie wpija wody, więc podłoże szybciej przesycha. Moje też mają otwory wokół naczynia, bo trzymam w wiadeeczkach po 3szt razem. Po przesadzeniu nie podlewam do momentu przeschnięcia podłoża, korzenie srebrne. Natomiast roślinę częściej zamgławiam niż podlewam, samą wodą lub przygotowanym roztworem z ASAHI SL, która stymuluje wzrost rośliny po przesadzeniu. Takie zamgławianie powinno pomóc w jędrności liści.Przy przelaniu nie tylko korzenie cierpią, ale i liście.Przy takim systemie rośliny nie moczę, tylko częściej podlewam w małych ilościach.Każdą nowo zakupioną roślinę przesadzam,chyba iż ma samą korę to nie.


Dodaj komentarz do wiadomości : Re: Re: Do tematu wymiany podloza

Tego pola proszę nie wypełniać:
Imię i nazwisko:
Adres email:
Wiadomość: